czwartek, 15 sierpnia 2013

1D :)

Mazzi (przyjaciel Liama)

"Nie mogę się doczekać naszego filmu..."


One Direction przed trasą ‘Take Me Home’ udzieliło wywiadu dla magazynu GQ. Z obszernego artykułu wyodrębniłyśmy dla Was intrygujące momentami wypowiedzi chłopców.

GQ: Widzicie jakąś różnicę między fanami z różnych krajów?
Liam: Ja nie. Myślę, że nasi fani są po prostu na innym poziomie szaleństwa. Są nie do powstrzymania.
Niall: Są dziwni. Większość z tego, co widzę to morze krzyczących twarzy. To genialne, szczególnie w Południowej Ameryce. Poza koncertami czuć tam karnawałowy klimat.

GQ: Co możecie powiedzieć o albumie? Będzie zmiana muzycznego kierunku?
Niall: Nie mamy jeszcze określonej daty premiery albumu, ale w trasie będziemy mieli więcej czasu na nagrania i wypróbowanie różnych rzeczy. Brzmienie będzie troszkę cięższe, bardziej rockowe, lepsze.
Liam: Bierzcie to za ostrzeżenie: to nowe brzmienie.

GQ: Powiedzielibyście, że to krok dalej od waszego poprzedniego image’u?
Niall: Jesteśmy szczerzy. Jesteśmy tylko piątką chłopaków, którzy mają najlepszy okres w życiu.
Liam: Myślę, że w branży, jakiej jesteśmy i rodzaj publiczności, jaką mamy, nigdy nie porzucimy wizerunku bycia młodymi. Nie chodzi tu o mnie. Chodzi mi o to, kto tak naprawdę chce dorosnąć? Pamiętam jak byłem dzieckiem i oglądałem dokument o Donnym Osmondzie i myślę, że z nim też tak trochę było. Być zawsze szczerym i miłym facetem. Może to się stanie z nami. Chociaż bardzo od tego uciekamy, więc dlaczego mielibyśmy przestać?
Niall: Robimy to co mamy robić i jesteśmy tym kim jesteśmy. Po prostu ludźmi. Nie chcę żyć w sposób, w jaki ludzie chcieliby bym żył.

GQ: Groupies i alkohol: jakie są wasze tourbusowe zasady?
Niall: Nie byliśmy nigdy długo w trasie, zapytaj mnie za kilka miesięcy. W zeszłym roku mieliśmy trasę po Ameryce, byliśmy nieletni, nie mogliśmy imprezować.
Liam: Groupies? Nie mamy nawet czasu poimprezować! Nie jestem nawet singlem. Ta rozmowa wpędzi nas w kłopoty.
Niall: Udajemy się w dalszą podróż prosto z koncertu i już nas nie ma. Chciałbym mieć czas na dziewczyny i imprezy, ale go nie mamy.
Liam: Może potrzeba nam kogoś, kto wpisze nam to w harmonogram.
Niall: Powiem tylko tyle: Ellie Goulding – wow! Świetnie wygląda. Spotkałem ją na gali Brits.

GQ: Jaką piosenkę chcielibyście napisać?
Niall: „Hotel California” – The Eagles.
Liam: “99 problems” – Jay-Z

Jak chłopcy radzą sobie z harmonogramami?
Liam: Doszedłem do takiego punktu, w którym gdy ludzie każą mi gdzieś iść, tam idę. Tak wygląda moje życie. Ludzie mówią "Chodź tu" a ja jestem do tego zmuszony... Jak długo będziesz mi mówił co jest moim celem, tak długo będę się tam kierował.

GQ: Czy twoja praca stała się prostsza?
Harry: Nie wydaję mi się, by była aż taka prosta. Strach zamienił się w adrenalinę. Na pewno przez kilka pierwszych występów boisz się, tak jest, gdy zdarzają się pomyłki. Potem, gdy znasz już swoje położenie, wiesz, co robisz, masz z tego przyjemność. Każdy występ jest inny, nie możesz się całkowicie zrelaksować, dlatego czasami zastanawiam się, jaką herbatę będę miał z tego wieczora. 

GQ: Co robisz z tymi plotkami o tobie i Nicku Grimshawie?
Harry: A jakie miałyby być plotki?
GQ: Że jesteście parą.
Harry: Serio? Nie słyszałem o nich. Nie randkujemy. Jesteśmy tylko znajomymi.
GQ: Więc nie jesteś biseksualny?
Harry: Biseksualny? Ja? Nie wydaję mi się. Jestem w stu procentach pewny, że nie jestem biseksualny.
GQ: Czy takie plotki są wkurzające?
Harry: Niektóre z nich są śmieszne, inne absurdalne, kolejne denerwujące. Nie chcę być jedną z tych osób, która się tłumaczy. Nigdy mi się nie podobało, gdy jakaś gwiazda pisała na Twitterze „To nie prawda”! Jest, co jest, zamierzam nigdy tego nie robić. Jedyne, co najbardziej denerwuje, to, gdy jesteś w związku i jesteś w momencie, gdy naprawdę kogoś lubisz, potem piszą różne rzeczy w gazetach, które wpływają na to jak ludzie cię postrzegają. Wtedy to staje się denerwujące.

GQ: Nie boisz się, że wypadniesz z toru?
Harry: Nie. Nie jestem wielkim wielbicielem alkoholu, naprawdę, nie. Nie idę do domu i nie otwieram piwa czy nie biorę lampki wina, by się zrelaksować. Nie jestem typem takiego człowieka. Piję, gdy wychodzę ze znajomymi, gdy mam wole, tak, wtedy wyjdę. Nie lubię aż tak bardzo alkoholu.

GQ: Przyzwyczaiłeś się bardziej do bycia tak sławnym?
Harry: Myślę, że nie można się do tego przyzwyczaić. Nauczyłem się jak oddzielić od siebie różne sprawy, traktować coś z dystansem. Nie mam nic do ukrycia. Jeśli spojrzy się na to jak na pracę, mogę zrobić krok w tył. Teraz jestem przed tobą, w gazetach, ale to też nie cały, prawdziwy ja. Jeżeli oddasz się cały w tym biznesie, skończysz źle, a ja nie jestem zły. Jeszcze.

GQ: Wiesz z iloma ludźmi się przespałeś?
Harry: Tak, wiem z iloma ludźmi się przespałem.

GQ: Jaka to liczba?
Harry: Na pewno ci nie powiem!

GQ: Możesz mi podać przybliżoną liczbę?
Harry: Nie!

GQ: Powiedz ‘tak’ lub ‘nie’. Mniej niż 100?
Harry: NIE!

GQ: Więc więcej niż 100?
Harry: Nie, na pewno mniej niż 100…

GQ: Mniej niż 50?
Harry: Tak, mniej niż 50.

GQ: Mniej niż 30?
Harry: Nie bawię się w to! Wkręcasz mnie!

GQ: Daj spokój, jesteś gwiazdą. Ok., mniej niż 10.
Harry: Tak, dwie osoby. Uprawiałem seks tylko z dwoma osobami w życiu.

GQ: Nie wierzę ci.
Harry: Cóż, to moja odpowiedź. Wierz, w co chcesz!

Gdy dziennikarz chciał zapytać Zayna o jego religię, odpowiedział mu, że nie lubi gadać na ten temat.

Czy dla Louisa i Zayna, którzy jako jedyni mają dziewczyny, trudno jest dotrzymywać wierności podczas trasy?
Louis: Według mnie nie. Dziewczyny, które by się z tobą po prostu przespały, nie są typem, które zabrałbym do domu i przedstawił rodzinie.

GQ: Jak chcecie by zapamiętano One Direction?
Zayn: Chcę pomnik w Bradford! Wybudują nam statuę! Nie, chcę zmienić pop-kulturę…
Louis: Jako boy band, który nie tańczył.
Niall: Byłoby fajnie zostać zapamiętanym.
Liam: Fajnie było wygrać Brit.
Niall: Wiesz, że „Backstreet Boys” i „New Kids On The Block” powracają już wkrótce. To, co robią to trasa po arenach. Tak chciałbym być zapamiętanym.
Liam: Wpadać i robić trasę, co dziesięć lat…
Niall: Wyprzedać Wembley. Mieć czas na herbatkę w domu.
Liam: Trzymamy kciuki, co?


Harry z redaktorem Teen Vogue



Simon Cowell o One Direction 

Zapytano Simona, którego z 1D mógłby zaadoptować i dlaczego, odpowiedział, że cały zespół, ponieważ ich wszystkich lubi.

Powiedział, że chłopcy napisali kilka piosenek na nowy album, jest tym trochę poddenerwowany ale chłopcy są zdolni. Niektóre z tych piosenek mogą stać się nawet singlami.


Morgan Spurlock o nakręceniu filmu 1D 


Morgan Spurlock (reżyser) jest oczarowany ilością fanów 1D na całym świecie oraz ich wsparciem.
http://www.youtube.com/watch?v=IsnMbRLI11s


Perrie o tym, że Zayn wytatuował sobie jej twarz (od 0:50)
http://www.youtube.com/watch?v=g58iA09yqv4


Zayn wstawił na TT krótki zwiastun This Is Us 

"Tommo w akcji"
http://www.youtube.com/watch?v=jhPfW4Ubqhk&feature=youtu.be
Jak tylko słyszę Louis'a głos to już się uśmiecham :)


Niall z Markiem McDonnellem - Hertfordshire, 14.08.13



Tylko 5 dni do pierwszej premiery 'This Is Us'... ‪#‎1Dmovie‬!

Kto się wybiera do kina i nie może doczekać?



Kolejna krótka zapowiedź perfum One Direction. Tym razem z Zaynem. :)
nie wiem czy jestem gotowa... Ahhh no dobra,
https://www.youtube.com/watch?v=EhT2eYAeBQE&feature=youtube_gdata_player
tak wgl to jest fajna piosenka  w tle! :)


Chłopcy bardzo się cieszą, że ich film w tym miesiącu będzie dostępny już w kinach! Niall napisał na twitterze:


"Kto jest podekscytowany, że w tym miesiącu zobaczy nasz film? :) "


Zayn napisał, na twitterze:

"Nie mogę uwierzyć, że w następnym tygodniu będziemy mieć premierę w Londynie! :) "


*chodzi o film 'This Is Us'*


Morgan Spurlock (reżyser TIU) w wywiadzie dla BBC "One Direction są fenomenem" 

"Oni są fenomenem. Właśnie w tym momencie ich rakieta ryczy w przestrzeni. Po prostu wyglądam przez okno i widzę jak szybko wszystko się dla nich zmieniło. Przez ostatnie 3 lata wszystko uległo zmianie, a oni wciąż są nastolatkami. Więc ujęcie tego momentu jest unikalną okazją dla każdego reżysera. To niesamowite dla mnie, nie wspominając o nich. "

"Oni są bardzo wdzięczni za to co mają. Są bardzo rozpoznawalni dzięki fanom którzy uczynili ich tym kim są, zaraz po utworzeniu w X Factor. Są wspaniałymi chłopakami. Myślę, że wiele się nauczyłem przebywając z nimi"
http://www.pressparty.com/pg/newsdesk/OneDirection/view/84216/?isworld=y


Fanka krzyknęła do Harry'ego, żeby do niej zadzwonił, na co on odpowiedział, że nie ma numeru.!!!!!!!!!!!!! 
Oj Harry , Harry :(
https://vine.co/v/hbHeKhQ3ii6






Brak komentarzy: